Faworki korzenne z przepisu prababci. Rozbijanie wałkiem? To mit. Wystarczy zagnieść

Chrupiące i delikatne faworki to prawdziwy raj dla smakosza już nawet w tradycyjnej wersji. A co się stanie, gdy dodamy do nich korzenne przyprawy, takie jak cynamon i kardamon? Możemy wam podpowiedzieć, że same dobre rzeczy... Prababcia przecież nie mogła się mylić!

Faworki korzenne - przepis prababci

Składniki:

  • 180 g mąki pszennej, 
  • 3 żółtka
  • 45 g kwaśnej śmietany
  • 20 g spirytusu (lub octu spirytusowego)
  • szczypta soli
  • szczypta kardamonu
  • szczypta cynamonu, 
  • 2 litry oleju lub smalcu do smażenia

Do posypania:

  • 100 g cukru pudru
  • 10 g cynamonu

Sposób przygotowania:

Zacznij od wymieszania żółtek ze śmietaną, następnie dodaj spirytus (napowietrza dodatkowo faworki) wymieszaj i dodaj mąkę z solą.

Zacznij zagniatać. Ugniataj ciasto do momentu, aż będzie gładkie i sprężyste, a kolor ciasta będzie równomiernie żółciutki.

"Legendy mówią, że ciasto powinno być teraz rozbijane wałkiem, a następnie składane i rozbijane ponownie – ma to wpłynąć na napowietrzenie i kruchość ciasta. Rozmawiałem z kilkoma warszawskimi cukiernikami i wszyscy uważają to za mit, a ewentualnym wytłumaczeniem jest po prostu gluten, który z każdym kolejnym złożeniem ciasta zaplata się jeszcze bardziej i powoduje, że powietrze podczas smażenia nie ucieknie z faworków. Wystarczy zatem porządnie to ciasto zagnieść i zawinąć w folię spożywczą" - wyjaśnia nasz kucharz Michał Toczyłowski.

Odstaw ciasto na 20 minut. Następnie rozwałkuj bardzo cienko. Krój pod skosem, nacinaj w środku i przewijaj na drugą stronę. Smaż na głębokim tłuszczu na złotobrązowo. Przełóż na ręcznik papierowy. Gotowe faworki posyp cynamonem wymieszanym z cukrem pudrem.

Więcej o: